czwartek, 12 października 2017

#93 "It Ends with Us" - Colleen Hoover


Tytuł: "It Ends with Us"
Autor: Colleen Hoover
Data wydania: 11 października
Liczba stron: 359
Tytuł oryginału: "It Ends with Us"
Wydawnictwo: Otwarte

Pewnie większość z Was doskonale pamięta, że Colleen Hoover, to jedna z moich ulubionych pisarek. Potrafi ona tworzyć niesamowite historie, które dostarczają czytelnikom wielu emocji. Nie mogłam się doczekać jej najnowszej powieści "It Ends with Us", która zbierała same świetne opinie. Słyszałam wiele komentarzy, że jest to jej najlepsza powieść. Najbardziej osobista, bardzo wzruszająca i skłaniająca do wielu refleksji. Czy podzielam te opinie? Zapraszam do dalszej lektury!

"[...] - Jesteśmy dokładnie tacy. - powiedział.
Spojrzałam mu w oczy.
- Ja i ty?
Pokręcił głową.
- Nie. Rośliny i ludzie. Rośliny potrzebują miłości, żeby przetrwać. Ludzie też. Żeby przeżyć, od początku musimy mieć wystarczająco dużo miłości ze strony rodziców. Jeśli rodzice nam tę miłość okazują, stajemy się lepszymi ludźmi. A jeśli nas zaniedbują... - Ściszył głos. Zabrzmiało to jakoś smutno. Wytarł ręce w kolana, próbując pozbyć się resztek ziemi. - Jeśli nas zaniedbują, stajemy się bezdomnymi i niezdolni do tego, co ważne."

Lili Bloom to uosobienie  dobra. Ma ogromne pokłady empatii do drugiego człowieka, co niejednokrotnie udowadniała. Mając pietnaście lat, pomogła pewnemu bezdomnemu chłopcu, który ostatecznie okazał się być jej pierwszą miłością. Atlas, był troskliwym, ciepłym i mądrym człowiekiem, który doświadczył w swoim życiu wiele cierpienia. Jego światełkiem w tunelu okazała się być właśnie Lily. To ona sprawiła, że na nowo zapragnął żyć. Nic więc dziwnego, że tych dwoje łączy szczególna więź i mimo, że od ich ostatniego spotkania minęło kilka lat, to nadal o sobie myślą...

Obecnie Lily, to 23- latka, która postanowiła spełnić swoje największe marzenie i otworzyć własną kwiaciarnię. Pomaga jej w tym przebojowa Allysa, do której zapałała wielką sympatią już przy pierwszym spotkaniu. Tak się składa, że nie tylko ją polubiła już od pierwszej chwili. Pewnego dnia, w trochę niecodziennych okolicznościach poznaje przystojnego Ryle'a, który jednak ma jasno określone zasady. Nie pakuje się w związki, woli przygody na jedną noc, a najważniejsza dla niego jest praca.
Jednak fascynacja sobą nawzajem okazuje się silniejsza... Świetny facet, praca marzeń, cudowna przyjaciółka - Lily czuje, że jej życie nie mogłoby być lepsze. Jednak do czasu. Na tym jakże idealnym obrazku zaczynają pojawiać się rysy. Dostrzega je tylko Atlas, który chciałby dla Lily jak najlepiej. Czy zdoła jej pomóc? Tego już musicie dowiedzieć się sami, sięgając po tę książkę.

"- Lily, życie jest dziwne. Żyjemy tylko przez określony czas, więc musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby jak najlepiej wykorzystać dane nam lata. Nie powinniśmy ich marnować na czekanie na coś, co wydarzy się w odległej przyszłości albo nie wydarzy się w ogóle."

Colleen Hoover po raz kolejny zdołała mnie troszkę zaszokować. Nie spodziewałam się tak ciężkiej książki, poruszającej bardzo ważny temat. Wzbudza ona wiele emocji - wywołuje uśmiech na twarzy, by za chwilę wbić szpileczkę prosto w serce. Smutek, niczym trucizna rozlewa się po naszym organizmie, powodując długotrwałe odrętwienie...
Autorka w swojej najnowszej książce porusza bardzo ważny temat, z którym niestety niektórzy z nas muszą się mierzyć na co dzień. Najważniejsze jest wtedy jednak to, żeby umieć sobie z nim poradzić, nawet pomimo cierpienia. Podjęcie właściwej decyzji to klucz do szczęścia. Niełatwo jest to zrobić, ale z perspektywy czasu będzie można stwierdzić, że postąpiło się słusznie.

W "It Ends with Us" mamy okazję poznać kolejnych mądrych i silnych bohaterów, których wykreowała Colleen Hoover. Lily, to tak jak wspomniałam wcześniej bardzo dobra osoba, która nie potrafi przejść obojętnie obok ludzkiego cierpienia. Stara się im za wszelką cenę pomóc, nawet kiedy boleśnie może odbić się to na niej. Taki sam jest Atlas - troskliwy, nie poddający się chłopak, którego nie złamała nawet samotność. Pozostali bohaterowie również zyskali moją sympatię, nawet jeśli okazywali się inni, niż początkowo myślałam i pokazywali swoje drugie oblicze - nie zawsze to dobre.

"- Mam wrażenie, że każdy udaje kogoś, kim nie jest, a głęboko w środku wszyscy jesteśmy tak samo popieprzeni. Po prostu jedni ukrywają to lepiej niż inni."

Od jakiegoś czasu żadna książka nie potrafiła mnie pochłonąć w takim stopniu, żeby w trakcie czytania i po jej skończeniu, moje myśli krążyły tylko wokół niej. Myślałam, że może "It Ends with Us" to zmieni, ale niestety tak się nie stało. Mimo, że ta pozycja naprawdę mi się podobała, to jednak nie na tyle, żeby zaliczyć ją do najlepszych książek przeczytanych choćby w tym roku. Nie wiem czym jest to spowodowane. Może po prostu przeczytałam już za dużo tego typu książek, które pojawiają się na rynku czytelniczym jak grzyby po deszczu? A może nie skupiłam się odpowiednio na tej pozycji, przytłoczona trochę codziennym życiem? Nie mam pojęcia. Niestety.

Jeśli jesteście wielkimi fanami pióra Colleen Hoover, to jej najnowsza książka również powinna Wam się spodobać. Nie nastawiajcie się tylko na lekką pozycję, która umili Wam czas, bo ta do takich nie należy. Porusza ona ważny temat i skłania do refleksji. To prawdziwy rollercoaster emocji, który zostaje na długo w pamięci.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Otwarte za egzemplarz książki!



Moja ocena: 9/10

Czytaliście? A może macie zamiar?
Piszcie w komentarzach! :) 




7 komentarzy:

  1. Uwielbiam twórczość Colleen Hoover, zawsze niesamowicie wzruszają mnie jej książki i nie wątpię w to, że ta również wywoła we mnie intensywne emocje :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją na półce i nie umiem się doczekać lektury :D Uwielbiam Colleen Hoover <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już wiele recenzji tej książki. Jedni chwalą, inni ganią. Najlepiej zrobię jak ją sama przeczytam i ocenię...

    Pozdrawiam.
    Kasia
    http://misskatherinesblog
    @misskatherinesblog

    OdpowiedzUsuń
  4. Z całego serca kocham Colleen Hoover i już nie umiem się doczekać przeczytania tej książki.
    Trafiłam dzisiaj na Twojego bloga i na pewno zostanę na dłużej :))
    Pozdrawiam,
    https://blondiebooklover.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo szykuje się nowa powieść Hoover do przeczytania :D Staram się być na bieżąco z jej książkami, ale chyba jestem dwie lub trzy do tyłu. Bardzo lubię tę pisarkę i wkrótce zapoznam się z It ends with us :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same pozytywne recenzje tej książki, a ja jakoś do Pani Hoover nie mogę się przekonać. Szkoda, że książka nie sprostała oczekiwaniom i nie wciągnęła Cię, jak się spodziewałaś. Mam nadzieję, że kolejna pozycja, która trafi w Twoje ręce wciągnie Cię tak, że nie będziesz mogła zasnąć nie poznając wcześniej jej zakończenia :D

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Twoją opinią :) Tą książkę trzeba przeczytać, by zrozumieć jaką cudowną autorką jest Colleen :)

    OdpowiedzUsuń