piątek, 23 grudnia 2016

#33 "Płytkie groby" - Jennifer Donnelly


Tytuł: "Płytkie groby"
Autor: Jennifer Donnelly
Data wydania: 9 listopada 2016r,
Liczba stron: 570
Tłumaczenie: Agnieszka Walulik
Tytuł oryginału: "These Shallow Graves"
Wydawnictwo: YA!

Przyznam się szczerze, że pierwszy raz o tej pozycji usłyszałam dopiero, gdy wydawnictwo YA! zaproponowało mi przy niej współpracę. Oczywiście zawsze zanim odpiszę sprawdzam opinie i oceny na temat danej książki. Co prawda z racji tego, że ta pozycja miała swoją premierę niedawno, mało się o niej dowiedziałam, ale zarówno okładka, jak i opis bardzo mnie zaintrygowały, więc bardzo chętnie przystałam na tę propozycję. Jakie wrażenia wywarła na mnie ta książka? Zapraszam do dalszej lektury.

Jest rok 1890. Jo Montfort pochodzi z zamożnej rodziny. Niczego jej nie brakuje - jest piękna i lubiana, a już niedługo ma wyjść za swojego wieloletniego przyjaciela, Brama. W przyszłości chciałaby zostać dziennikarką, by móc pisać o rzeczach, o których inni wolą głośno nie mówić. Niestety zdaje sobie sprawę, że nie jest to możliwe. Kobiety, szczególnie te zamężne, nie mogą podejmować się, żadnych prac, a już zwłaszcza tak pospolitych. Mają one jedynie ładnie wyglądać, towarzyszyć swym mężom podczas wszelakich uroczystości, oraz (jak to mawia babia Brama) rodzić dzieci.

"Dobrze wychowane dziewczęta ze starych rodów debiutowały w towarzystwie, zaręczały się, po czym z powrotem znikały - w salonach, na proszonych kolacjach i balach. Nie wypuszczały się w niebezpieczny, plugawy świat, by zostać dziennikarkami czy kimkolwiek innym"

Niestety życie Jo w jednej chwili wywraca się do góry nogami. Pewnego dnia jej ukochany ojciec popełnia samobójstwo. Dziewczyna jest zdruzgotana, tym bardziej, że według niej ostatnią osobą do tego zdolną był właśnie Charles Montfort. Jak on mógł to zrobić? Jo zaczyna na własną rękę szukać odpowiedzi. Postanawia wybrać się do gazety, której właścicielem był jej ojciec. Przypadkowo słyszy rozmowę dwóch dziennikarzy, którzy twierdzą, że to nie było samobójstwo. Okazuje się, że Charlesa Montforta ktoś zamordował. Dziewczyna decyduje się dowiedzieć prawdy. Pomaga jej w tym młody dziennikarz owej gazety - Eddie Gallagher, który dzięki rozwiązaniu tej zagadki wyrobiłby sobie renomę wśród dziennikarskiego światka. Nie wiedzą jednak, że tym samym ściągają na siebie wielkie niebezpieczeństwo. Ktoś bardzo się postarał aby zatrzeć wszystkie ślady i zrobi wszystko, aby jego przestępstwa nie wyszły na jaw. Czy Jo i Eddiemu uda się dowiedzieć prawdy? I przede wszystkim, czy za odpowiedzi nie będą musieli zapłacić najwyższej ceny...?

"- Nie pozwól, by ciemności, które dotknęły tę rodzinę, wciągnęły cię tak głęboko, że nie zdołasz się z nich otrząsnąć. Odwróć się od nich, kochana Jo. Już teraz. Póki jeszcze możesz."

Jak ja się cieszę, że miałam okazję przeczytać tę książkę. Mimo, że początek był trochę nudny, to im dalej, tym było zdecydowanie lepiej. Szybka akcja, świetnie wykreowani bohaterowie, tajemnice i wątek romantyczny w tle, to coś, co uwielbiam! Prawie 600 stron pochłonęłam w bardzo krótkim czasie. Gdy już przyzwyczaiłam się do stylu pisania Pani Donnelly, to czytanie szło mi błyskawicznie. Nie przeszkadzał mi nawet fakt, że ta pozycja jest pisana w narracji trzecioosobowej, za którą nie przepadam. Co do samej akcji, to naprawdę trzyma w napięciu. Bardzo szybko się ona rozwija, co sprawia, że czytelnik nie może oderwać się od tej książki. I w tym przypadku dobrze obstawiłam, kto jest czarnym charakterem. Jakoś mam ostatnio szczęście w zgadywaniu. Nie jest to w żadnym wypadku wina książki, bo wszystko jest tak pogmatwane (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), że ciężko się czegokolwiek domyślić.
Podsumowując, "Płytkie groby" to bardzo dobry młodzieżowy kryminał. Oczywiście nie jest skierowany tylko dla młodych osób, a wręcz przeciwnie - wszyscy wielbiciele tego gatunku powinni jak najszybciej zaopatrzyć się w tę książkę. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie!

Moja ocena: 8,5/10

A Wy czytaliście? Jakie są Wasze wrażenia?
Podzielcie się swoją opinią w komentarzach! :)


4 komentarze:

  1. Zastanawiałam się ostatnio nad kupnem tej książki, ale ostatecznie tego nie zrobiłam. Bardzo mnie zachęciłaś do jej przeczytania, więc zaraz po Świętach ją zamówię.
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :)
    The-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę zachęcam do przeczytania, mam nadzieję, że Tobie również się spodoba! :)

      Usuń
  2. Nie czytałam tej książki ani nawet o niej nie słyszałam, aż do teraz :) Fabuła wydaje się ciekawa, akcja toczy się w moim ukochanym XIX wieku i okładka jest naprawdę niesamowita... Jak tylko wpadnie mi w łapki ta książka to na pewno ją przeczytam.
    PS. Nominowałam Cię do LBA. Mam nadzieję, że w wolnej chwili zajrzysz i może odpowiesz.
    http://otwarte-wrota.blogspot.com/2016/12/liebster-blog-award-3.html
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń